Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Alex
Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 62 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Nie 14:29, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
- Wreście wypoczęci!!! Obudźcie się! Czas ruszać dalej! Nie wiem gdzie mamy wyruszyć wieć wszystko zostawiam Zarakiemu.
Alex już zaczoł pakować to co potrzebne.
-No to ruszamy. Prowadź!
<Zaraki masz druzyne??>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Zaraki Kenpachi
Dołączył: 28 Gru 2005 Posty: 586 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: mam to wiedzieć?! Lvl: 14
|
Wysłany: Nie 14:30, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
Zaraki obudził się i zobacyzł, że reszta jeszcze śpi.
- Eee...! Wstawać ranek już! - krzyczał Zaraki do Mortora i Alexa. Po czym wyszedł z jaskinii. Okazało się, że lasem, którym o zmroku widział Alex była poprostu ogromnap olana usypana masywami skał. Zaraki zeskoczył na dół po czym przebiegł się chwilę. Nagle walnął w coś i sie przewrócił. Spojrzał w tamtą stronę, ale niczego nie zobaczył. Ostrożnie wstał i zaczał iść. Po chwili jego twarz znów odczuła ból po zetknięciu z barierą. Odsunął się trochę i wyciągnął rękę. Zastókał w barierę. Poszedł z powrotem po Mortora i Alexa:
- Słuchajcie, tu jest jakas bariera. Dalej nie da sie przejść. Proponuję najpierw spróbować zniszczyć to w zwykły sposób... bronią.
<Edit hans1121: Wasz MG da wam czas, aby się naradzic, co teraz zrobicie. Oczekuje extremalnych pomysłów......;)>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 62 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Nie 17:29, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
-Nieee...... Chcesz popsuć broń?? Pomyśl sam, użyj tego dziwnego kamienia... Myśle, że to jakaś eteryczna bariera. Byćmoże ta wyspa to twór jakiegoś nekromanty? A może poprostu przeklęta ziemia??
Alex znów wzbił się w powietrze i zobaczył chatkę jakieś 2 dni drogi z tąd.
-Słuchajcie! To ta chatka! Myśle, ze jest jakieś półtora dnia drogi z tąd. Oczywiście pozostawiam wam wolną rękę. Czekajcie chwile zaraz wruce.
Znów się wzbił w powietrze i zobaczył niezgrabne, wolno poruszające się postacie. Wrucił powiadomił o tym swych towarzyszy.
-Słuchajcie! Chyba zombi kroczą w naszym kierunku! Byćmoże to coś innego ale przypominało zombi.
Coś dziwnego się działo z Alexem. Jakby miał mdłości. Po chwili wymiotował wczorajszą kolacją prawie, że na Mortora.
-Co za smród! Czujecie??
<Jeżeli mogę napisać to Zaraki powiedział: -To twoje żygi! :P>
-To zgnilizna! Chyba się nie myliłem. Ida umarli! Może i są podatni na ciosy, ale ich kształty odstraszą nawet Palladyna!
W cieniu lasu widać już było sporą grupe cieni.
-Przygotujcie się! Nadchodzą!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Zaraki Kenpachi
Dołączył: 28 Gru 2005 Posty: 586 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: mam to wiedzieć?! Lvl: 14
|
Wysłany: Nie 17:36, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
Zaraki podgrzał swój jonowy topór ognistym mieczem i zaczął szarżować na potworów.
- Jedynym sposobem ich pokonania jest odcięcie im głowy! Ruszjcie sie! - krzyczał Zaraki i podskoczył nad zombiami <chyba tak to sie pisze> Lecąc nad nimi rozwalał im głowy jonowym toporem. Spadł na ziemię między zombi. Zaczął sie szybko obracać odcinając głowy potworom. Zabił połowę z nich ale był wyczerpany.
- Pomóżcie...! - wykrzyknął Zaraki.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 62 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Nie 17:45, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
Alex zastosował swój popisowy atak. Jako, że ma ostre skrzydła wzbił się w powietrze i pędząc leciał prosto na zombi. Jednym lotem rozwalił grupe. Reszta zombi wycofywała się z kont przyszłą.
-Zabijcie reszte! Jednego zostawcie to zaprowadzi nas do jego pana!
Poczym tak się stało. Dotarliśmy <jeżeli mogę tak powiedzieć "my"> do cmentarza.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
hans1121 Mistrz Gry
Dołączył: 05 Lut 2006 Posty: 459 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pakistan...;)
|
Wysłany: Nie 18:40, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
<Zaraki, pisze się zombiaki, chyba ;)>
Kiedy zdawało sie, że juz nic was nie powstrzyma, z grobów zaczeli powstawać umarli. Było ich dośyć dużo, zaś ich oczy jarzyły się na niebiesko, co wskazywało, ze ten, który nimi kierował miał olbżymią moc, którą przelewał na swych towarzyszy.....
<Zostawić was samych/dać wam wolną rekę, i już się z armią zombiaków biją, no...:)>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Zaraki Kenpachi
Dołączył: 28 Gru 2005 Posty: 586 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: mam to wiedzieć?! Lvl: 14
|
Wysłany: Nie 18:46, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
*Kieruje nimi poteżny nekromanta...* - pomyślał Zaraki
- Nasz wróg jest potężniejszy niż myśleliśmy... - Zaraki zaczął rozwalać zombiaki jeden za drugim swoim jonowym toporem. Po chwili zostało ich już o wiele mniej, ale wciąż przychodzili nowi. Zaraki wpadł na pewien pomysł...
- Zamknijcie oczy! - krzyknął Zaraki i wyciągnął jeden ze swoich kamieni. Połączył go z ognistym mieczem i jonowym toporem. *Teren jego moc powinna być większa* Zamknął oczy i mrugnęło tym razem czerwone światło... *Co jest?* Zaraki otworzył oczy. Okazało się, że zombiaki spaliły się i zostały z nich niezgrabne kupki popiołu.
- Teraz idzimy szukać władcy tych zombiaków! - krzyknął Zaraki.
<hansiu możesz napisac, że jeszcze przyszło ci htroche bo tak to za szybko je rozwaliłem>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex
Dołączył: 19 Lut 2006 Posty: 62 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Nie 19:19, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
<tyno a ty nie za dobry?? Wtakim razie ja sobie todszkole sie w magi i bede walic Armagedonem :P i juz ich nie ma na calej mapce, mogłem zostać magiem... >
Alex otworzył oczy i ku zdumieniu zauwarzył popiół i smród jakiego dotąd nigdy nie czół.
-Zaraki jesteś wcieleniem demona. jak ty to zrobiłeś??
W oddali było widać reszte zombi. Alex się żucił w wir walki z Mortorem <bo przecież on też musi coś robić> Używając swych skrzydeł jak kose kosił biednych zombi, jednak wciąż ich przybywało...
Gdy już Alex się zmęczył wszedł do wielkiej krypty i zobaczył.....
<Hansiu licze na level, albo żebym coś znalazł, jakiś relikt lub kase.>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
hans1121 Mistrz Gry
Dołączył: 05 Lut 2006 Posty: 459 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Pakistan...;)
|
Wysłany: Nie 19:22, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
< a żebyś wiedział.... >
Kiedy prechodziliście przez bramę cmentarza, wiedzieliscie, że coś jest nie tak. Nagle z lasu <cmentarz był otoczony laskiem, jakby co;)> zaczeły wychodzić zmarłe zwierzęta, będące pod wpływem złych sił. Zaś z cmentarza cały czas przybywało kolejnych zombiaków......
<Tylko nie piszcie, ze ich rozwalacie. Macie deklarować akcje, a ja osądze, czy trafiliście, jasne...??? Ale tam czasami możecie troszke przegiąć ;)>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Zaraki Kenpachi
Dołączył: 28 Gru 2005 Posty: 586 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: mam to wiedzieć?! Lvl: 14
|
Wysłany: Nie 19:25, 26 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
- Spoko, to te kamyczki... - powiedział Zaraki do Alexa. - Jest tam co? W tej krypcie? - spytał Zaraki rozwalając kolejnego zombiaka. Nagle wpadł na pomysł. Zamiast niszczyć swoich przeciwników on zaczął rozwalać grobowce, aby inne zombiaki nie wychodziły.
- Nie zabijaj zwieząt musimy zniszczyć tego co nimi kieruje. - Zaraki udał się w głąb cmentarza i zobaczył nekromantę, który cały świecił niebieskim światłem. Podbiegł do niego i zamierzył cios toporem na jego bok...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|